czwartek, 30 kwietnia 2015

Book Haul - "tania książka" i książki w języku niemieckim.

Hej wszystkim!
Tak wiem, dość długo mnie nie było, jednak teraz wracam już do systematycznego wstawiania postów :) Dzisiaj, jako że w ostatnich dniach udało mi się nabyć kilka książek, będzie haul.



"Tania książka"
Jako pierwsze przedstawię Wam książki kupione za parę złotych.(księgarnia internetowa czytam.pl) Wchodząc na tą stronę, kliknęłam w zakładkę "tania książka" i moim oczom ukazały się wspaniałe książki - w równie wspaniałych cenach - od kilku do kilkunastu złotych. Przy każdej zakupionej przeze mnie pozycji dopiszę Wam w nawiasie ile za daną książkę zapłaciłam.



1. "Mroczne Serce, Nieśmiertelni" Lee Monroe (7,19zł)
Opis: Historia Jane i Luki toczy się dalej… tyle że nie całkiem tak, jak oni to sobie wyobrażali. Gdy zasady rządzące Nissilum – krainą nieśmiertelnych, w której żyją w zgodzie anioły, wilkołaki, wampiry i wróżki – rozdzielają młodych kochanków, Jane czuje się opuszczona. Bez zielonych oczu i kochanego uśmiechu Luki jest nieszczęśliwa. Aby otrząsnąć się z ogarniającej ją depresji, wyrusza z babcią do Paryża. Tam na jej drodze staje emanujący dziwnym czarem Soren, być może ktoś, kogo właśnie potrzebuje…W tym czasie Luka zmaga się z oczekiwaniami, jakie stawia przed nim świat, którego jest częścią. Świat, który już niebawem może zadrżeć w posadach – o buncie aniołów myśli syn Gabriela Rafael, zbierając wokół siebie niezadowolonych młodych nieśmiertelnych. W Nissilum nikt nie jest bezpieczny – zwłaszcza śmiertelniczka, która zakochała się w młodym wilkołaku…





2. "Królestwo czarnego łabędzia" Lee Carroll (9.02zł)
Opis: Garet James nie jest taka jak inni młodzi, przebojowi single z Nowego Jorku. Tyle tylko, że jeszcze o tym nie wie. Zaczyna się od starej srebrnej szkatułki zamkniętej na amen. Garet ma ją po prostu otworzyć na prośbę słabowitego właściciela sklepu z antykami. Któż by nie odmówił pomocy? Jednak zaraz potem, ni stąd, ni zowąd, wszystko się zmienia. Miasto, w którym się wychowała, zaczyna ukazywać długo skrywane oblicze – mroczne i niebezpieczne: równoległy świat chaosu, dymu i krwi. Puszka Pandory została otwarta, a to, co z niej wyszło, wcale nie zamierza wracać z powrotem…






3. "Burza" Julie Cross (8,05zł)
Opis: Rok 2009. Dziewiętnastoletni Jackson Meyer jest zwyczajnym nastolatkiem, studiuje, ma dziewczynę… i potrafi podróżować w czasie. Lecz ta umiejętność nie ma nic wspólnego z tym, co ogląda się w filmach – jego skoki
nie zmieniają teraźniejszości ani nie powodują żadnych zakłóceń w Kosmosie.
Nadchodzi jednak dzień, gdy nieznajomi mężczyźni napadają na Jacksona i jego ukochaną Holly, a podczas brutalnej szarpaniny dziewczyna zostaje poważnie ranna. Przerażony i spanikowany Jackson cofa się do roku 2007, lecz ten skok okazuje się inny niż wszystkie. Chłopak zostaje uwięziony w przeszłości.
Jackson, chcąc uratować Holly, nie ustaje w rozpaczliwych próbach odnalezienia drogi powrotnej do swojego czasu, lecz po serii niepowodzeń godzi się z losem i postanawia dowiedzieć się więcej o swoich umiejętnościach. Jednak ludzie, którzy strzelali do Holly w roku 2009, depczą
mu po piętach. Wrogowie Czasu nie cofną się przed niczym, aby wcielić młodego podróżnika w swoje szeregi. Przystąpi do nich albo zginie.






4. "Wilcza księżniczka" Cathryn Constable (5,63zł)
Opis: Sophie, osierocona i niepozorna uczennica angielskiej szkoły dla dziewcząt, marzy o romantycznych przygodach i pragnie być kimś wyjątkowym, ale nawet w najśmielszych fantazjach nie wyobraża sobie tego, co ją spotka...
Pewnego dnia ona i jej dwie koleżanki wygrywają miejsca na szkolną wycieczkę do dalekiej Rosji. Tam trafiają do złego pociągu, a potem na stację kolejową gdzieś w rosyjskiej głuszy. Z fatalnej opresji ratuje podróżniczki piękna i zagadkowa księżniczka Anna Wołkońska, która zabiera je do swego pałacu. Oczarowuje gości opowieściami o zagubionych brylantach i tragicznej przeszłości swego rodu. Jednak gdy zapada noc, pod pałac podchodzą wilki, a księżniczka coraz bardziej interesuje się samą Sophie, dziewczynki zaczynają się bać…
Pasjonująca, tajemnicza, stylowa Wilcza księżniczka należy do tych książek, które mają szansę stać się współczesną klasyką, łącząc baśń z przygodą i historią bohaterki, która odkrywa, kim naprawdę jest, jaką wartość ma przyjaźń i co jest w życiu najważniejsze.






5. "Blask" Amy Kathleen Ryan (3,82zł)
Opis: Empyraen, ogromny statek kosmiczny, jest jedynym światem, jaki zna Waverly. Tutaj się urodziła – w pierwszym pokoleniu tych, których noga nigdy nie postała i nie postanie na zniszczonej wojnami ojczystej planecie. Waverly wie, że jej życie zostało już zaplanowane. Poślubi charyzmatycznego Kierana, typowanego na następcę kapitana Empyraen, i wyda na świat kolejne dzieci, których potomstwo zaludni w przyszłości nową Ziemię. Tak trzeba, to obowiązek tych, którzy wyruszyli w kosmos.
Nikt na pokładzie nie podejrzewa, że Empyraen stanie się celem ataku. New Horizon, okręt bliźniak, który wyruszył w podróż na długo przed statkiem Waverly, dopuszcza się zdrady. Dochodzi do masakry. Młode kobiety i dziewczynki zostają porwane. Dorośli – wymordowani.
Kieran, który przed czasem musi objąć rolę dowódcy, staje przed trudnym zadaniem. Pozbawiony wsparcia autorytetów, sam musi zapanować nad statkiem pełnym zrozpaczonych i zbuntowanych młodych ludzi. Bez kobiet ich misja skazana jest na niepowodzenie...






6. "U martwych w Dallas" Charlaine Harris (6,50zł)
Opis: Dzięki wynalezionej w japońskim laboratorium syntetycznej krwi oraz napojowi z jej ekstraktem o nazwie True Blood, w ciągu zaledwie jednej nocy wampiry z legendarnych potworów przeistoczyły się w przykładnych obywateli. I chociaż ludzie nie figurują już w ich jadłospisie, społeczeństwo niepokoi się, co stanie się, gdy wampiry opuszczą mroczne kryjówki. Jedynie mieszkańcy Bon Temps, małego miasteczka w Luizjanie, nie mogą się zdecydować, co o tym naprawdę myśleć. Miejscowa kelnerka, Sookie Stackhouse dobrze wie, jak wygląda życie na marginesie społeczeństwa. Jako osoba posiadająca wątpliwy dar słyszenia myśli innych ludzi, przychylnie patrzy na integrację społeczną wampirów, a w szczególności na pewnego przystojnego 173-latka, Billa Comptona, który zostaje jej kochankiem. Pewnego dnia Sookie znajduje na parkingu ciało zamordowanego kucharza z baru, w którym pracuje. Jakby tego było mało, zostaje śmiertelnie poraniona i otruta przez tajemniczą postać z mitów greckich. Na szczęście, pewne przyjacielsko usposobione wampiry wysysają jej zatrutą krew. Kiedy proszą ja o przysługę, Sookie wdzięczna za uratowanie życia nie odmawia. Wkrótce wykorzystuje swoje telepatyczne zdolności aby znaleźć wskazówkę co do zaginięcia pewnego wampira. Wkrótce, jednak Sookie zaczyna żałować swej decyzji.





Książki w języku niemieckim
Jako, że mieszkam od około 8 miesięcy w Austrii - kraju niemieckojęzycznym przyszedł również czas by zakupić książki właśnie w tym języku. Kupiłam je głównie dlatego, by przez miłą czynność jaką jest czytanie nauczyć się lepiej języka niemieckiego. Myślę, że to dobry pomysł lecz bardzo czasochłonny, także sądzę, że czytanie jednej książki z tłumaczeniem jej może mi zająć nawet miesiąc ;)
Nabyłam książki, które już czytałam i które bardzo lubię, by było mi łatwiej.





1. "Die Bestimmung" (Niezgodna) Veronica Roth





2. "Chroniken der Unterwelt: City of Ashes" Cassandra Clare





3. "Chroniken der Unterwelt: City of Fallen Angels" Cassandra Clare




~~~~
Która pozycja Was zaciekawiła ? Może którąś już czytaliście?
Miłego dnia :)
















piątek, 10 kwietnia 2015

Recenzja książki "Osobliwy dom pani Peregrine" Ransom Riggs

Recenzja książki "Osobliwy dom pani Peregrine" Ransom Riggs



Tytuł: Osobliwy dom pani Peregrine
Autor: Ransom Riggs
Wydawca: Media Rodzina
Ilość stron: 400
Okładka: twarda

Wciąga już od pierwszej strony!
Dziadek Jacoba chętnie opowiadał wnuczkowi o swoim dzieciństwie. Abraham, bo tak właśnie nazywał się starzec, w czasie wojny uciekł na wyspę i tam zamieszkał w sierocińcu. Opisywał chłopakowi swoich osobliwych przyjaciół, pokazywał zdjęcia i opowiadał historie, w które nikt nie chciał wierzyć. Dorośli tłumaczyli, że Abraham ma już "swoje lata" i nie wie za bardzo o czym mówi, a w wiarygodność fotografii wątpili. Jacob z czasem też przestał mu wierzyć..
Jednak pewnego dnia Jacob znalazł swojego dziadka umierającego w lesie. Podbiegając do Abrahama w ciemności zauważył COŚ strasznego, przez co głęboko zaczął się zastanawiać nad historiami dziadka. Ledwo żywy Abraham ledwo z siebie wyszeptał, że chłopak nie jest tu już bezpieczny, że po niego przyszli i żeby odnalazł "ptaszysko". 
Parę miesięcy po śmierci dziadka, Jacob wyrusza z ojcem na małą walijską wyspę w poszukiwaniu starego sierocińca i "ptaszyska". Po wielkich trudnościach dociera do zaniedbanego budynku, jednak nikogo w nim nie ma. Nie zamierzam streszczać całej książki, zakończę więc w tym momencie, by nie zdradzić za dużo. Książka jest naprawdę niesamowita!

Pomysł na książkę został naprawdę bardzo dobrze zrealizowany. Fabuła niezwykle interesująca i oryginalna - nie spotkałam się dotychczas z bardziej tajemniczą książką.  Mimo sporej ilości stron "Osobliwy dom pani Peregrine" czyta się strasznie szybko. Jakbym miała się do czegoś przyczepić to znalazłam drobny błąd w treści, a mianowicie: na początku książki imię "Jacob" było napisane przez "Y" (czyli Yacob), a trochę później - normalnie przez "J". Nie przeszkadzało mi to w sumie jakoś bardzo, ale jednak była to drobna pomyłka. 
Bardzo podobają mi się dodatkowe strony ze zdjęciami, które Jacob znajdował lub które dziadek mu pokazywał (przykładowe takie strony pojawią się pod koniec recenzji). Moją uwagę zwróciły również kartki, a dokładniej ich tekstura - były one naprawdę przyjemne w dotyku, tak miłych jeszcze nie spotkałam. No i oczywiście okładka jest świetna ! :)

Idealna na oderwanie się od rzeczywistości.
Ocena: 10/10


"Kiedyś marzyłem o ucieczce przed zwykłym życiem, ale tak naprawdę moje życie nigdy nie było zwyczajne. Po prostu nie zauważałem jego niezwykłości."


"Kiedy ktoś nie wpuszcza Cię do środka, w końcu przestajesz pukać do drzwi."


"Dziewczyna na moment umilkła, a na jej twarzy dostrzegłem frustrację. Miałem wrażenie, że zastanawia się gdzie ukryć moje zwłoki."


~~~~
Co zrobić w następnym tygodniu : "Kroniki Bane'a", "Papierowe Miasta" czy "19 razy Katherine"? Dajcie znać w komentarzach ;)
Miłego weekendu!







piątek, 3 kwietnia 2015

Podsumowanie Marca 2015

W ostatnim poście pytałam się Was czy chcielibyście podsumowania książkowe na moim blogu i parę osób odpowiedziało, że tak. Więc pod koniec każdego miesiąca będę wstawiała podsumowanie: ile książek przeczytałam w danym miesiącu, jakie to były książki, ile stron łącznie przeczytałam a także, którą książkę z danego miesiąca uważam za najlepszą. Zaczynamy ! 












5 marca przeczytałam "Love, Rosie" Cecelii Ahern. 
Książka naprawdę mi się podobała. (recenzja - KLIK)
Książka dość gruba, bo aż 510 stron, których prawie
wcale nie odczułam.










"Kroniki Bane'a" Cassandry Clare przeczytałam 9 marca. Ta książka jest tak jakby dopełnieniem wszystkich książek Cassie Diabelskich Maszyn i Darów Anioła. Opowiada ona o najbardziej popularnym, najbardziej interesującym nas Wysokim Czarowniku Brooklinu czyli po prostu o Magnusie Bane. Książka jest idealna dla takich fanów przygód Nocnych Łowców jak ja. Książka ma 491 stron.












"Osobliwy dom pani Peregrine" Ransom Riggs
to książka w której się zakochałam 27 marca ! Świetna historia, która wciąga od pierwszych stron. Recenzję planuję na po świętach, także nie będę dużo tutaj pisać ;) Książka ma 400 stron, stron które mają taką przyjemną w dotyku teksturę ! Cudo ! :) 









30 marca przyszła kolej na "Papierowe Miasta" słynnego Johna Greena. Nie zawiodłam się na  tej książce - oryginalna, nietypowa i wciągająca. Podobają mi się wszystkie te cytaty z wierszy, które przytacza Margo-główna bohaterka. W ogóle fajnie, że robią ekranizację tej książki, z chęcią obejrzę ;) Co do książki - tak jak "Osobliwy dom.." 400 stron. A,zapomniałabym! Okładka jest świetna!






Podsumowując :

Love Rosie - 510 stron
Kroniki Bane'a - 491 stron
Osobliwy dom pani Peregrine - 400 stron
Papierowe Miasta - 400 stron

Łącznie przeczytałam : 1801 stron  (niezadowolona jestem, bo stać mnie na więcej :( )

Najlepsza książka tego miesiąca: Osobliwy dom pani Peregrine 












środa, 1 kwietnia 2015

Liebster Blog Award 1



Liebster 

Blog Award

jest to wyróżnienie otrzymywane od innego blogera. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która tego bloga wyróżniła. Następnie również nominuje 11 osób, podając informację o nominacji na ich blogach i zadaje 11 pytań.
Bardzo dziękuję Izie (KLIK) za moją pierwszą nominację ♥ 




1. Co myślisz o pożyczaniu komuś twoich książek? Lubisz to robić czy próbujesz się wykręcić? Dlaczego?
No dobra, przyznam się: boję się pożyczać komuś moich własnych książek. Nikt nie dba o książki tak jak ja ! Mam wręcz na tym punkcie obsesje! Żadnego zagiętego rogu, żadnej zniszczonej okładki a o pisaniu w książce już nie mówię :) Gdyby cokolwiek stało się mojej książce, to naprawdę boję się co bym tej osobie zrobiła... Taa, nie pożyczam książek nikomu - od tego jest biblioteka.

2. Ile dziennie poświęcasz czasu na czytanie książek? Co najczęściej Ci w tym przeszkadza?
Nie czytam książek codziennie, ale jak zacznę czytać to (jeśli mam czas) czytam dopóki nie skończę książki czyli około 1-2 godziny. Potem robię sobie dzień lub dwa przerwy i znowu siadam i przez godzinę czytam następną książkę.  A co mi przeszkadza w czytaniu ? Brak czasu. Teraz, gdy chodzę do szkoły, rzadko mam nastrój by czytać. Po prostu przychodzę tak zmęczona i nie mam siły się skupić ;(

3. Lubisz czytać trylogie/serie czy wolisz pojedyncze książki? Dlaczego?
Czytać bardziej lubię zdecydowanie trylogie, ponieważ w nich lepiej możemy poznać bohaterów i tak szybko się z nimi nie żegnamy. Ale to też zależy: niektóre trylogie są przedłużane trochę na siłę.

4. Jaka książka rozpoczęła Twoją przygodę z czytaniem? Dlaczego była tą wyjątkową?
Czytaniem na poważnie zaczęłam chyba po "Laura i Tajemnica Aventerry" P.Freund. Miałam wtedy około 8 lat i po przeczytaniu tej książki zabrałam się od razu za następne części tej trylogii. Wspominam tą serię bardzo miło - była to lekko pisana powieść o przygodach Laury i jej przyjaciół. Zabawna, momentami trzymająca w napięciu. Pamiętam, że wtedy byłam z niej bardzo zadowolona.

5. Robisz zdjęcia książkom? Wstaw swoje ulubione zdjęcie.
Uwielbiam robić zdjęcia książką, ale chyba nie mam jednego ulubionego, dlatego wstawię kilka.





6. Zdarza Ci się zakochiwać w bohaterach książek? Wymień kilku.
Chyba każdemu się zdarza, darzyć jakąś postać szczególną sympatią? :) A więc: Jace Herondale, Magnus Bane (obydwoje z "Darów Anioła"), Will Herondale (z "Diabelskich Maszyn"), Augustus Waters (z "Gwiazd Naszych Wina"), Nick (z "Pragnienia").

7. Czytasz e-booki, czy raczej wolisz je omijać? Dlaczego?
Nigdy nie czytałam e-booka i nigdy nie będę ! :) Uwielbiam czuć książkę w rękach, móc poczuć jej zapach czy później po prostu mieć ją na półce. Zbyt bardzo kocham książki by móc czytać e-booki.

8. Gdzie najczęściej kupujesz książki?
Najczęściej zamawiam książki przez internet. W sumie to tylko może ze dwa razy kupiłam książkę w księgarni ;)


9. Jaka postać literacka sprawiła, że miałaś/miałeś ochotę rzucić książką o ścianę? Dlaczego?
Gdy czytałam "Papierowe Miasta" J.Greena strasznie denerwowała mnie Margo. Całe jej zachowanie, wyglądało tak, jakby uważała się za królową i wszyscy musieli koło niej skakać. Historia książki ogólnie bardzo fajna, jednak Margo działała mi na nerwy.

10. Znasz taką książkę, którą mogłabyś czytać w kółko i w kółko, wiedząc, że nigdy Ci się nie znudzi? Jaki jest jej tytuł?
Jeśli mogłabym podać całą serię to byłyby to "Dary Anioła" Cassandry Clare (tak, tak, znowu Dary ;)) Natomiast jeśli miałabym wybrać tylko jedną książkę to byłaby to chyba "Osobliwy Dom Pani Peregrine", który ostatnio przeczytałam. Książka jest naprawdę świetna !

11. Czy masz w swoim domu miejsce przeznaczone specjalnie do czytania, czy raczej czytasz wszędzie? Jakie to miejsce?
Ja mogę czytać wszędzie : w parku, w szkole, w aucie, u babci czy na poczekalni. Jednak najbardziej lubię czytać książki na moim fotelu (kupiłam go specjalnie z myślą o czytaniu) który znajduje się między regałem a oknem. Uwielbiam siedzieć i patrzeć się na moje cudne książeczki ! :)


Nominuję :


Moje pytania :

1. Ile książek posiadasz? Wstawisz zdjęcie swojej kolekcji?
2. Top 10 ulubionych książek? 
3. Czy lubisz czytać na świeżym powietrzu ? Gdzie najczęściej czytasz?
4. Czy masz jakąś znienawidzoną przez siebie postać ? Jeśli tak, kto to?
5. Gdybyś żył/żyła w książce, która już została napisana, kim byś był/była?
6. Używasz zakładek czy zaginasz rogi?
7. Czy należysz do jakiegoś fandomu? Jeśli tak, to do jakiego?
8. Gdybyś mógł/mogła zmienić zakończenie jednej wybranej przez siebie książki, jaka byłaby to książka?
9. Książka, której nie przeczytałeś/przeczytałaś do końca?
10. Zaznaczasz cytaty ołówkiem, karteczkami samoprzylepnymi czy robisz zdjęcia? 
11. Twoja ulubiona książkowa para ?


~~~~
Czy chcielibyście, żebym wstawiała "Podsumowanie miesiąca", gdzie zsumuję ile stron w danym miesiącu przeczytałam i jakie to były książki ? :)
Pozdrawiam,






piątek, 27 marca 2015

Recenzja książki "Love,Rosie" Cecelia Ahern

Recenzja książki "Love,Rosie" Cecelia Ahern 



Tytuł: Love, Rosie
Autor: Cecelia Ahern
Wydawca: Akurat
Ilość stron: 512
Okładka: miękka


Książka o niezwykłej przyjaźni.

Rosie i Alexa (czyli głównych bohaterów) poznajemy już jako dzieci. Na początku książki mają około 7 lat i w pisanych do siebie listach mają straszne błędy ortograficzne. Cała książka składa się głównie z listów, maili, zaproszeń, kartek okolicznościowych i rozmów na czatach. Powieść opowiada o dziewczynie, która musi rozstać się ze swoim najlepszym przyjacielem, ponieważ wyjeżdża on do Bostonu do szkoły. Przeżywają ciężkie chwile, oby dwoje wpadają w różne tarapaty, jednak ciągle utrzymują ze sobą kontakt i wspierają się. 
Rosie ma również wspaniałą przyjaciółkę Ruby, która urzekła mnie swoją osobowością i poczuciem humoru! Wierzcie mi - jak przeczytacie tą książkę, to od razu znajdziecie w Ruby bratnią duszę. Dużo nie mogę opowiadać co dzieje się u Rosie, Alexa i Ruby, ponieważ pewnie grubo bym Wam zaspojlerowała, musicie po prostu sami przeczytać :)

Podsumowując: książka bardzo mi się podobała. Czego mi jedynie brakowało ? Tego, że Rosie rzadko kiedy miała chwilę spokoju, bo gdy jakiś jej problem się skończył to zaraz zaczynał się drugi i dopiero mając 50 lat Rosie zasmakowała szczęścia. Jednak przymykając na to oko - książka była rewelacyjna !
Książka porusza bardzo ważne i życiowe tematy, jak ciąża u nastolatki czy zdrada męża. Bohaterzy w listach i mailach wyraźnie przekazują swoje emocje przez co możemy lepiej wczuć się w ich sytuację. Całą książkę osłodziły kąśliwe uwagi Alexa w listach do Rosie i oczywiście Ruby ! Momentami wręcz parskałam śmiechem, bo Ruby powiedziała coś śmiesznego albo ... głupiego :) 

Książka jest świetna i naprawdę polecam !
Dzięki niej nasze problemy dnia codziennego wydadzą się błahe :)
Ocena: 8/10




"Można uciekać i uciekać w nieskończoność, ale prawda jest taka, że wszędzie tam, gdzie się zatrzymasz, dopadnie Cię Twoje życie."


"To nie takie proste, gdy rany próbuje wyleczyć ta sama osoba, która je zadała."


"Pozostawiłam więc moją cudowną, inteligentną rodzinę, zanurzyłam się w ciepłej kąpieli i zaczęłam rozważać samobójstwo przez utopienie. Potem jednak przypomniałam sobie o resztkach ciasta czekoladowego w lodówce i wynurzyłam się, nabierając powietrza w płuca. Dla niektórych rzeczy warto żyć."


"Jeśli ludzie mówią o długiej historii, oznacza to zazwyczaj, że jest krótka, ale oni ze wstydu nie potrafią się zdobyć na powiedzenie sobie prawdy."


"Kiedy ludzie są jeszcze dziećmi, oceniają powagę sytuacji, obserwując swoich rodziców. Gdy się przewracasz i nie możesz się zdecydować, czy bardzo cię boli, czy też nie, spoglądasz na rodziców. Jeżeli wyglądają na zmartwionych i biegną w twoim kierunku, zaczynasz płakać. Jeśli zaczynają się śmiać i mówią: „Nic się nie stało”, wstajesz i przechodzisz nad sprawą do porządku dziennego."




~~ 
Mam nadzieję, że dzisiejszy post spodobał Wam się :)
Chętnie przeczytam Wasze opinie na temat tej książki, także zachęcam do podzielenia się nimi w komentarzu :) I również (tak jak w poprzednim poście) chciałam się Was zapytać o następną recenzję. Wolicie "Kroniki Bane'a", "Mechanicznego Anioła" czy "Osobliwy dom pani Peregrine" ? :)
Do zobaczenia i miłego weekendu życzę !




środa, 11 marca 2015

Recenzja książki "Tak wygląda szczęście" Jennifer E. Smith

Recenzja książki "Tak wygląda szczęście" Jennifer E. Smith




Tytuł: Tak wygląda szczęście
Autor: Jennifer E. Smith
Wydawca: Bukowy Las
Ilość stron: 400
okładka: miękka


Przyjemna !

Nastolatka, Ellie O'Neill, pewnego dnia wakacji otrzymuje maila od nieznajomego. Zaczynają korespondować ze sobą o swoim dzieciństwie, problemach i rzeczach, które kochają, jednak nie zdradzają sobie nawzajem imion. Ellie O'Neill jest EONeill22 a Graham Larkin - GDL824. Pewnego dnia, gdy do miasteczka Hentley położonego nad morzem przyjechała ekipa filmowa, a Ellie wraz z koleżanką miały w pracy drobny problem z maszyną do lodów, która wręcz eksplodowała na Quinn. Ellie, która już kończyła pracę, pożyczyła koleżance swoją koszulkę z logo firmy i własnym nazwiskiem oraz wyszła. Po drodze minęła się z Grahamem Larkinem - gwiazdą filmową, lecz nawet nie wpadło jej do głowy, że to mógł być GDL. Dziewczyna udała się do domu, a Graham do lodziarni poszukując tajemniczej EONeill. Spojrzał na dziewczynę za ladą z imieniem Ellie na koszulce i nie pytając ją o nic wcześniej, zaprosił ją na randkę do restauracji. Która dziewczyna odmówiłaby spotkania ze swoim idolem ? ;) Na randce dziewczyna przedstawiła się na co Graham zareagował zdziwieniem. Opowiedział krótko jego internetową przygodę z Ellie, a Quinn podała mu dokładny adres zamieszkania koleżanki i pozwoliła opuścić mu spotkanie. Graham Larkin udał się do domu dziewczyny i wreszcie się jej przedstawił... 

To oczywiście nie koniec książki - opowiedziałam tylko początek, więc jeśli jesteście ciekawi co dalej z Grahamem i Ellie, jakie przeszkody staną im na drodze, to przeczytajcie dalej, bo naprawdę warto :)

Książkę czyta się niesamowicie szybko i przyjemnie. Styl pisania Jennifer bardzo lekki, a sama fabuła była trochę banalna i do przewidzenia, ale za to bardzo wciągająca. Co do okładki - jest prześliczna i co najważniejsze nawiązująca do treści. Ale najbardziej podobały mi się rozdziały, ponieważ każdy nowy rozdział poprzedzał mail (raz od Grahama do Ellie, a raz od Ellie do Grahama) który był jakoś związany z poprzednią i następną stroną. Sam początek książki to dobre 5-7 kartek pełnych maili Grahama i Ellie. Pomysł świetny i bardzo dobrze zrealizowany!

Świetnie się to czyta ! 
Ocena: 9/10








~~
Mam nadzieję, że spodobała Wam się recenzja.
Napiszcie mi w komentarzach, czy jako następną recenzję chcielibyście "Love,Rosie", "Mechanicznego Anioła" czy "Kroniki Bane'a" ! :)
Do zobaczenia w kolejnym poście ! :)




piątek, 6 marca 2015

Szybki post czyli: Shadowhunter TAG

Czemu nie ma recenzji ? Jestem chora i nie umiem sklecić nawet dwóch sensownych i dobrze ułożonych zdań na temat książki, ale jak tylko poczuję się lepiej przygotuję dla Was recenzje książki "Tak wygląda szczęście" Jennifer E. Smith :)
Na dzisiaj jednak zaplanowałam Shadowhunter TAG, czyli po prostu tag o Diabelskich Maszynach (recenzję tej książki mam w planie zamieścić w najbliższym czasie) i Darach Anioła (recenzja tu) Przejdźmy do tagu,  który znalazłam na blogu CRh+ czyli czytanie we krwi :) Niektóre pytania trochę rozszerzyłam.




1.Ulubiona bohaterka? (Clary/Tessa)

O rany, trudny wybór! Clary była spontaniczna, trochę bezmyślna, kreatywna i odważna. Darzyła rodzinę wielką miłością. Tessa była również odważna, troskliwa i raczej spokojniejsza od Clary. Uwielbiała książki. Nie wiem w sumie do której bohaterki książek pani Cassandry serce bije mi bardziej ! Trudny wybór, w oby dwóch niektóre cechy mi się podobały, a niektóre denerwowały. Hmm.. No dobrze może trochę bardziej lubię Clary.







2. Ulubiony Herondale? (Jace/Will)

Hej, kto wymyślił te pytania !? Zarówno Jace i Will byli aroganccy, przystojni i sarkastyczni. Obydwoje byli tak stworzeni, że osoba czytająca musiała ich polubić. A teraz kogo wybrać ? :( Okej... Okej... Przepraszam Will, ale to chyba bardziej Jace skradł mi serce. Tyle dramatycznych scen, przy których on [SPOJLER ! NIE CZYTAJ DALEJ JEŚLI NIE PRZECZYTAŁEŚ CAŁEJ SERII] prawie umierał, te emocje i łzy... Tak więc wybieram:  Jace Herondale.








3. Ulubiony trójkąt miłosny ? I w danym trójkącie komu bardziej kibicowałaś?  (Clary, Jace, Simon/Tessa, Jem, Will)

U Clary wybór nie był taki trudny - oczywiście wybrałabym Jace'a. Jedna w moim ulubionym trójkącie Tesssa, Jem, Will znowu mam problem z wyborem ! No dobra! Team Will.






4. Który lepszy czarny charakter? (Sebastian/Mortmain)

Ha! Tu pójdzie szybko : Sebastian forever ! :D







5. Która lepsza armia? (the dark army/the clockwork army)

Znowu tak łatwo ? The Dark Army oczywiście !







6. Który pierwszy tom lepszy ? (Miasto Kości/Mechaniczny Anioł)

Tak szczerze, to zawsze będę bardziej wolała Miasto Kości. Gdy nie mam humoru, to zawsze łapię za MK (chociaż znam to prawie na pamięć). Uwielbiam w niej te wszystkie zabawne dialogi!







7. Które lepsze miejsce akcji? (Nowojorski Instytut/Londyński Instytut)

Londyński Instytut, ale jeśli chodzi o bibliotekę to Nowojorski ;)








8. Która lepsza ostatnia część ? (Miasto Niebiańskiego Ognia/Mechaniczna Księżniczka)

Miasto Niebiańskiego Ognia ! Najlepsza, najbardziej zaskakująca i totalnie wstrząsająca!









9. Który lepszy epilog? (Miasto Niebiańskiego Ognia/Mechaniczna Księżniczka)

Mechaniczna Księżniczka i Miasto Niebiańskiego Ognia ! Tu się nie da wybrać :)



Nominuję wszystkich miłośników książek Cassandry Clare ! :) Podeślijcie mi linka, gdy zrobicie :)

~~
Podobał Wam się ten tag? Lubicie Dary Anioła i Diabelskie Maszyny ?